wtorek, 31 maja 2016

Rozdział II

ROZDZIAŁ II

,,Nowy członek RODZINY "


Natsu otworzył drzwi do Fairy Tail , krzycząc głośno :

- Ohayou !
-Natsu , mógłbyś być trochę ciszej . Przez ciebie głowa mi pęka . - oznajmiła poirytowana Cana.
-Oh , a ty mogłabyś skończyć z tym piciem . Założę się , że to przez ten alkohol głowa cie tak boli .-odezwał się Gray .
-Masz z tym jakiś PROBLEM !? JEŚLI TAK TO JA Z TOBĄ GO CHĘTNIE ROZWIĄŻĘ !HYMMM....!? - warknęła . Wyglądałam , na naprawdę złą . W końcu , nie na marne ostrzegają innych  żeby przy niej mówić , że alkohol to zło .


( Jakby co to wy nie wiecie , że ona płacze ) XD
-Nie...n-iee..nie - ucichł Gray .
-Okey, koniec tego  ...posłuchajcie . Przyprowadziłem do naszej gildii nową towarzyszkę .

Wszyscy spojrzeli na białowłosą .

-Ohayou . Jestem Aria Avara . Milo mi was poznać - oznajmiła cichym , ale też skrępowanym tonem.
-Ohayou !- Krzyknęli - Nam też miło !
-Choć zaprowadzę Cie do Miry i naszego Mistrza .

Szli przez środek sali , aż doszli do baru , przy którym stała białowłosa dziewczyna w bordowo-czerwonej sukience z różowymi kokardami . Natomiast na blacie siedział mały staruszek  popijający piwo .
- Więc , to ty chcesz dołączyć do naszej gildii ? -Zapytał .
- T-tak .
-Dobrze . Widzę , że nie jesteś osobą dla której ważne jest tylko ważne zwycięstwo. Przyjmiemy Cię.
Mira zapoznaj ją ze wszystkim.
-Witam . Jestem Mira ! Powiedz , gdzie chcesz mieć znak gildii ?
Błękitnooka zamyśliła się chwilkę , i oznajmiła :
-Na prawej dolnej części brzucha .Biały .
-Okey.A , więc do działa !

Aria poczuła lekkie mrowienie w wyznaczonym przez siebie miejscu .
-Jesteś już członkiem gildii Fairy Tail . A to oznacza , że jesteś członkiem naszej rodziny !-rzekła z uśmiechem .
-A tak w ogóle , to jaką magią się psługujesz ?
-Emm.. Jakby to powiedzieć . Jestem  Legendarna Smoczą Zabójczynią Lodu .

Wszyscy znieruchomieli na ostatnie słowa .

...

" Jak to możliwe ?
Przecież to musi być pomyłka !
To nie jest prawda !
Legendarna w naszej gildii ?! "

słychać było wlaśnie takie rodzaju szepty .


...

Do dziewczyny podeszło 6 osób .5 chłopaków i jedna granatowo-włosa dziewczyna . Patrzyli na nią zdziwionym wzrokiem . Trochę przestraszni , ale też z zachwytem .
-Czyli to prawda , że Smok ...Legendarny Smok Lodu ... Istnieje ? - zapytał Sting , a jej twarz posmutniała .
-tak ... to prawda ... istnieje,istniał .. - wypowiadając te słowa można powiedzieć , że się nimi dławiła .
- Twój smok ... też uciekł?znikł 777 roku 7 lipca ? - zapytał pośpiesznie , bez zastanowienia Natsu .
-Nie ... E-Elwera ... on-a ona zginała .. r-ratując mi życie .

Po tych słowach dziewczyna zaczęła ronić łzy .
Cała gildia , wraz z mistrzem milczeli . Nie spodziewali się takiego obrotu sprawy .

...

Dziewczyna przestała płakać , ale nadal na jej twarzy malował się smutek ..
- Przykro  nam z tego powodu...
-Nie spoko ,nic sie nie stało . To jest ,,, dla mnie po prostu trudny i smutny temat do omówienia ,opowiedzenia .
-Nie martw się , u nas w gildii poczujesz sie jak w domu -rzekła z troską i lekkim uśmiechem Mira .
- Arigato ..
A wiec teraz zero smutków ! IMPREZA NA CZEŚĆ NOWO PRZYBYŁEJ !
-TAK !!!!!


No , no Kociaki . Powiem , ,że ten post napisałam ostatkiem sił dla was :3 Miało go nie być w tym tygodniu , ale postanowiłam , że skrócę wam go o połowę i dodam dzisiaj :3 Jest nudny . CO JA GADAM ! On jest nudny i krótki ! Jakbym go nie skróciła to byłoby go o 3 razy więcej XD Następny obiecuję , będzie ciekawy ..BO.. ... NIE POWIEM ! :D Ale akcja się rozwinie a teraz wybaczcie Kotełki ale muszę kończyć .

A TAK Z INNEJ BECZKI ! ŻYCZEM WAM KOCIAKI . TE DUŻE I MAŁE SUPEROWEGO DNIA DZIECKA ! PA PA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz