sobota, 6 sierpnia 2016

Rozdział VI ,, Oddech "

Następnego dnia dziewczyna nie poszła do gildii . Była już wszystkim zmęczona . Poszukiwania , podróże i jeszcze wczorajsza walka . Postanowiła , że wybierze się  na małe zakupy , bo co jak co ale dla niej to była  najlepsza forma odpoczynku , jaką znała . Po za tym miała nowe mieszka nie i pasowało żeby je trochę urządzić . Wstała , i ruszył w stronę łazienki aby się odświeżyć . Zjadała śniadanie i ruszyła na miasto . W międzyczasie gdy jadła sporządziła dokładnie zaplanowaną listę zakupów . Głównie przebywała n rynku , bo nigdy nie wiadomo co można tam spotkać . Chodziła to w jedną,  a to w drugą stronę . Kilka rzeczy znalazła, ale były to rzeczy nie za bardzo potrzebne , głównie takie głupotki . Lecz te rzeczy , które jej są potrzebne oczywiście nie ma . Może to dlatego , że nie zna okolicy jak i sklepów , osób  . Westchnęła , i ruszyła dalej , z nadzieją , że los się do niej uśmiechnie .
...
- O jenyy ... hyyyyyy czy ja kiedykolwiek ja coś znajdę - westchnęła - jak tak dalej pójdzie ... to mój dom będzie wyglądał jak wiezienie . 
Po raz sety wyjęła karteczkę z listą zakupów . Zastanawiała  się w które miejsce powinna teraz  pójść . Poczuła lekki ból w okolicach kolan . Odwróciła się i  spojrzała w dół . Na zimnym gruncie , która widocznie wpadała a nią i tracąc równowagę  spadła na kostkę . Kotem oka zobaczyła , że mała płacze a jej przezroczyste łzy spadają a jej bluzkę strumieniami . Oczywiście szesnastolatka nie mogła pozostawić tej sprawy nie wyjaśnionej . Dobrze wiedziała jakby poczuło się dziecko , ponieważ sama tego doznała w dzieciństwie . Po chwili kucnęła , przy czym zbliżyła się do dziewczynki .
- Hej . Jestem Aria .- posłała uśmiech podając rękę , a dziewczynka po chwili odwzajemniła gest. - Miło mi cię poznać - ciągnęła dalej z uśmiechem  na twarzy -Czy mogę wiedzieć dlaczego płaczesz ?
Dziewczynka tylko spojrzała na nią . Widocznie poczuła się przy jej boku bezpiecznie i powierzyła zaufanie . Lekko ruszyła rączką a po chwili rzuciła się na Avarę , przytulając się .
-B-bo ... j... ja uciekł-am - wtuliła się jeszcze bardziej w dziewczynę -Jestem .... Mika . Oneesan zabierz mnie ze sobą .
Dziewczyna była pierwsze bardzo zaskoczona zachowaniem ale po chwili odwzajemniła ,, przytulas".
Trwały w tym uścisku krótką chwilę . Z tłumu ludzi wybiegł pewnie chłopak . Czarnowłosy chłopak . Stanął na przeciwko niej ze zdziwieniem . Oboje nie mogli uwierzyć .
- Co ty tu robisz ?- zapytała zaskoczona .
- Ja też mogę Cię o to zapytać . Tylko moje pytanie brzmiało by tak .Co robisz z moją młodszą siostrą ? - spojrzał na zszokowaną , swoimi ciemnymi oczami Kirito .
- Młodą siostra ?! - aż wstała , a jednak mała ciągle trzymała się kawałka ubrania śnieżnowłosej .
- Oneesan znasz mojego braciszka ? -wtrąciła się mała .
- Oneesan ?! - tym razem to chłopak był zdziwiony .
Szesnastolatka spojrzała na siostrę Kirito .
- To twój starszy braciszek ?
- Tak , znasz go Onesan ?
- można tak powiedzieć . A czy ty przed nim uciekałaś z płaczem po rynku ?
- T-tak - w jej kącikach oczu znowu zaświeciły się lekko kropelki ,łzy .
Chłopak tylko z ciekawością przyglądał się dialogowi Ari z jego młodszą siostrą .
- A dlaczego ? - kontynuowała dalej .
-Bo chciał zabrać do domu a obiecał mi i mamusi , że pójdzie ze mną do wesołego miasteczka .
Błękitnowłosa lekko zmarszczyła czoło i spojrzała na chłopaka z wyrzutami sumienia .
- Pytałeś co robię z twoja młodszą siostrą ?
Przytaknął.
-Ratuję ją przed jej złym bratem - oznajmiła .
Podeszła do chłopaka i zmierzyła go wzrokiem tak , że chłopak aż lekko podskoczył .
- Jesteś okropny ...
-Al...
-Nie przerywaj ! Jesteś okropny . A wiesz dlaczego ? - westchnęła z ironio w głosie - Jak możesz coś obiecać i tego ie dotrzymać ? A do tego własnej MŁODSZEJ  SIOSTRZE - ostatnie słowa podkreśliła - Myślałam , że skoro jesteś I elementem to obietnice są dla ciebie ważne ... jak własne życie .
Chłopaka to zatkało . Nie domyśliłby się , że ktoś takie coś mu w ogóle powie . A tu proszę , powiedziała mu o tym szesnastolatka , która dopiero co znalazła się w Fairy Tail .
- Ale wież co ... -ciągnęła dalej , co wyprowadziło chłopaka z transu - hymmm .... skoro ty nie chcesz  to ...
Odwróciła się w stronę Miki.
-Mika-chan ? - Dziewczynka spojrzała na swoją nową starszą siostrzyczkę swoimi dużymi zielonymi oczkami . - Czy chcesz pójść z siostrzyczką Arią i braciszkiem Kirito na zakupy ?
Jej oczy powiększyły się i zaświeciły blaskiem szczęścia . Jednak nie tylko ona się dziwiła . Osiemnastolatek również się zdziwił propozycją białowłosej .
- TAK !- krzyknęła z radością dziewczynka rzucając się dziewczynie na szyję .
-Ale...
- Żadnych ale , obietnica to obietnica . Trzeba ją dotrzymać . -posłała szeroki uśmiech chłopakowi , biorąc siostrę przyjaciela za rączkę . Kirito posłał łobuzierski uśmiech . Podszedł i i przyciągnął oby dwie dziewczyny do siebie , łapiąc siostrę za rączkę . Natomiast drugą ręką położył Ari na ramieniu . Przez co wyglądali jak szczęśliwa rodzinka . Białowłosa była trochę tym zaszokowana a na jej twarzy zawitał lekki rumieniec (*.*) Jednak po chwili zdjęła z siebie jego rękę i szła koło małej .(-.-) Chłopak tylko cicho się zaśmiał sprawiając , że dziewczyna zamiast rumieńca miała buraka a twarzy .
...
Chodzili od sklepu do sklepu , kupując to najróżniejsze rzeczy . Nieszczęsny Kirito musiał to wszystko nosić . Co zupełnie szesnastolatce było na rękę bo miała robić zakupy . Miki za to , że przez ten cały czas była grzeczna dostała od ,, swojej " siostrzyczki  prześliczną laleczkę .
Była z tego powodu bardzo szczęśliwa  . Lubiła dostawać prezenty i chodzić na zakupy . A teraz była z braciszkiem i ,,nową '' siostrzyczką od której dostała lalkę , więc to było dla niej jak marzenie .
Cały czas szeroko , od ucha do ucha się uśmiechała  .
Po zakupach zgodnie z obietnicą jaką obiecał jej braciszek ruszyli razem do Wesołego Miasteczka .
Bawili się wspaniale . Dziewczyny chciały się odegrać za to , że Kirito nie chciał dotrzymać obietnicy , więc robiły sobie po prostu z niego żarty , w skutek czego chłopak stroił ciągle fochy .
Słodkie oczka Miki i Ari  sprawiały , że chłopak zawsze z niewidocznym bez przymrużenia oka rumieńcem na twarzy powracał do zabawy . Po Wesołym Miasteczku ruszyli  na lody .
Białowłosa i Blondyneczka jedząc lody nie mogły przestać się śmiać . Nawet nie wiedziały z czego się śmieją ale najważniejsze było dla nich , że są szczęśliwe i się śmieją . Przez to , że tak chichotały lekko mówiąc ludzie przechodzący obok albo siedzący na tarasie przy lodziarni patrzyli się na nie z dziwnym wyrazem twarzy . Osiemnastolatek próbował wielokrotnie je uspokajać , lecz całym sercem był z nimi . Po tym całym wyczerpującym dniu , mała Miki przysypiała   w ramionach Ari i ciągle mówiła że Oneesan ma zanieść ją do  łóżeczka .(kawaii*.*).
Aria była zmuszona zanieść ją do domu .
...
-Okey . Miki już śpi ... więc ja się już będę zbierać . Dziękuję za wspaniały dzień . - posłała serdeczny uśmiech , po czym zrobiła jeden krok do przodu .
- Ty na serio myślisz ... że puszczę Cię samą do domu ... w nocy ?
- Tak . Serio myślę ze mnie puścisz samą .
-Odprowadzę Cię .
-Nie naprawdę ie trzeba , jakoś sobie por..- nie dokończyła , ponieważ chłopak złapał ją za nadgarstki jedna ręką i przygwoździł do ściany .
- Co.. ty ? Puść Mnie !- szarpała się aby tylko uwolnić się od niego .
Osiemnastolatek położył jej palec na ustach , przez co białowłosa ucichła i przestała się szarpać . Jedynie patrzyła się na niego . Patrzyła się na niego , swoimi błękitnymi oczami w których niejeden mógłby utonąć .
-Ciiii... Chyba  nie chcesz obudzić Miki , nieprawdaż ?
- N-nie ch..chcę a-ale ...
-Nie ma żadnego  ,,ALE "

Ich oczy się spotkały . Brązowe oczy zatonęły w błękitnym morzu . Błękitne oczy zatonęły w brązowych jak słodka czekolada oczach . W jej oczach było widać zamieszanie . Sama nie wiedziała czego chce . Bała się ale...... i cieszyła . Kochała ale ...... i nienawidziła . Jednak on wiedział czego pragnie . Znał swój cel . Życiowy cel , który doprowadzi go do jego szczęśliwego zakończenia . Jego uścisk lekko się rozluźnił , lecz nie całkiem .Błękitne morze . To tylko się dla niego liczyło .
*Kirito *
Jej oczy . Jej oczy są jak morze w którym utonąłem od pierwszego spotkania naszego wzroku . Utopiłem się w ich i nie mam zamiaru wypływać . Chętnie ... poświęcę swoje życie , tylko po to aby te błękitne oczy , były ciągle przepełnione blaskiem . Oddam wszystko oby nie były martwe . Są moim ... źródłem życia .Mógłbym się w nie wpatrywać cały czas . Oddałbym wszystko aby były tylko moje .

*Aria*
Wpatrywałam się w jego brązowe , słodkie jak czekolada oczy . Rozum podpowiadał mi abym odwróciła wzrok od tych oczu , ale serce nie pozwalało mi na to . Jego oczy pochłaniały moją całą uwagę . Po prostu ten cudowny kolor ... ten kolor .. te oczy .. ugggh .
Widziałam w nich wyznaczony cel , tylko nie mogłam go poznać . Bałam się . Bałam się ,ale i cieszyłam jego wzrokiem . Czekoladowe oczy ...

*Kirito *
Wpatrywaliśmy się oboje w siebie dłuższą chwilę . Rozumiałem , że muszę przestać aby ich nie stracić . Aby właścicielka tego błękitnego morza w którym tonę mnie nie opuściła . Zbliżałem się do jej twarzy . Ciągle wpatrywałem się w jej oczy . Dzieliło nas tylko kilka centymetrów . Mój oddech drażnił jej skórę . Czułam jak drżała po jego dotykiem . Zbliżyłem się do jej ucha .
-Choć - szepnąłem . Znowu zadrżała pod wpływem mnie .Złapałem za jej delikatną dłoń , ruszyłem do drzwi .
...
Przez całą drogę trzymaliśmy się za ręce . Czułem ,że drżała ... ze strachu , wiec pogłębiłem uścisk .
Przestała . Gdyby miała iść tędy sama , umarłaby ze strachu .
...
*Normalnie *

-D-dziekuję , ż-ee mnie odprowadziłeś ... choć nie było to konieczne - dodała szybko strzelając focha .
- Jasne
Znowu przysunął się do niej o ona się cofała jakby chciała uciec od niego . Bólem dla niej było to gdy poczuła ścianę za swoimi plecami .Zatrzymał się , opierając jedna ręką o ścianę nad jej głową .
Byli bardzo blisko siebie . Dziewczyna się lekko zarumieniła  .
- A może chcesz ... abym Ci przypomniał jak ... naprawdę było . -zapytał , dmuchając lekko w jej szyję . Zadrżała a na jej twarzy nie było już tylko lekkiego rumieńca tylko tak zwany buraczek ^^
-Ni .. n ... Nie - szepnęła cichutko ale chłopak to jednak usłyszał i znowu dmuchnął na jej  szyję .
*Kirito *
Zadrżała pod wpływem mojego oddechu . Interesujące . Czyżbym tak na nią działał ? Możliwe ...
Jeszcze raz dla pewności spojrzałem na jej twarz . Oczy miała zamknięte . Cwaniara , nie chciała abym je zobaczył . Trzęsła się pod wpływem mojego oddechu . Twarz była lekko zaczerwieniona a policzkach . Lekko uśmiechnąłem się .
Zbliżyłem i lekko musnąłem ustami jej policzek . Jej oczy natychmiast się otworzyły .
- Do zobaczenia ... śnieżynko - szepnąłem jej słodko do uszka , po czym odwróciłem się i odszedłem. Jeszcze kątem oka zobaczyłem , że jej twarz była teraz cała czerwona .
*Aria*
CO! Czy on ?! Czy ...?! Niemożliwe ,że on mnie ... pocałował ? Ciągle się trzęsłam , gdyż czułam na sobie jego oddech . Drażnił mnie . Nogi miałam jak z waty . Ostatkiem sil otworzyłam drzwi do domu i runęłam na łóżko .

Siemanko !
Wpadam tutaj z owym postem , ale ni byle jakim ^^ Mam nadzieję , że wam się podoba . Bo osobiście ja uważam że to najlepsze opowiadanie jakie napisałam . :* Troszkę na nim siedziałam .. Jakieś 2 godziny w piątek i 2 dzisiaj , lecz opłacało się . <3

niedziela, 17 lipca 2016

Rozdział V ,, Równowaga "

Wszyscy w gildii , byli zaskoczeni tym co ujrzeli . Spodziewali się zupełnie innego obrotu zdarzeń . Myśleli , że to Bliźniacze Smoki wygrają ... t tu taka niespodzianka ! Jedna Smocza Zabójczyni ich pokonałam ... Niesamowite ... Cała ta afera spowodowała , że nic nie było widać , oprócz dużej chmury dymu . Dostrzegli jednak postać idącą w ich stronę . Okazało się , ze to białowłosa . Co dziwniejsze w ogóle nie miała żadnej rany ! Zadrapania , nic nic kompletnie ! Dziewczyna zatrzymała się przed chłopakami , którzy mówiąc przenośnie ,, WIELBILI I CAŁOWALI ZIEMIE " XD Białowłosa widząc ich w jakim są stanie , lekko się uśmiechnęła , i zaczęła mówić .
-Muszę przyznać .. że .. macie siłę ... moc ... odwagę .. ale brak wam jeszcze czegoś .. Nie powiem ... czego bo to sami musicie odnaleźć .Uśmiechnęła się i wróciła po swoją partnerkę , która leżała na ziemi ...
- Ała! - pisnęła cicho Wendy dotykając swojej kostki.
 - Chodź, zaniosę cię do gildii. - uśmiechnęła się białowłosa.  Tak nie zwracając uwagi na tłum magów wiwatujących na jej cześć ruszyła wraz ze swoją partnerką do budynku gildii.
W połowie drogi podleciała Carla i wzięła Wendy  do skrzydła medycznego w gildii. Tymczasem Aria szła powolnym krokiem w kierunku grupki dziewczyn .
 Kiedy była już wystarczająco blisko nich usłyszała krzyki .
- Wygrałyśmy !!! - krzyknęły wszystkie dziewczyny z gildii a na ich twarzach było widać szeroki uśmiech . Aria nie widzę to co chodzi podeszła do Levy i się zapytała .
-Levy ? Czemu  wszystkie dziewczyny z gildii się tak strasznie cieszą ? -Zapytała.
 -A no tak- wtrąciła Cana,  która walczyła e sobą aby nie wykrzyczeć na głos  całej swojej radości jaką w sobie tłumiła .
- Założyłyśmy się z chłopakami , że jeśli Ty wygrasz walkę z Wendy to każda dziewczyna  z gildii wybierze jakiegoś chłopaka i on będzie miał za zadanie spełnić jeden rozkaz wydany przez  osobę która go wybrała !
 - Aha okey ... ale chwila ! Czemu ja nic o tym nie wiedziałam ?
 - Nie było okazji aby o tym ci powiedzieć - dodała Cana z wielkim uśmiechem na twarzy,  po którym zaczęła się śmiać , a białowłosa się do niej dołączyła .
- Okey! Dziewczyny należy wprowadzić nasz plan  w życie ...zaczynamy wybieranie!! - rzekła Mira jakże szczęśliwa  .
- To ja wybieram ...hym ... Natsu ! Wybiłeś mi ostatnio szybę w oknie ! Więc to będzie idealny rewanż  - oznajmiła Lucy z słodkim a zarazem psychicznym XD uśmiechem na twarzy .
 - Emm ... Luce ... Wiesz .. Emm ... To nie było specjalnie - próbował tłumaczyć się Salamander .  - --- Juvia wybiera paniczna Gray-sama !
 - Cóż mogłem się tego spodziewać po niej .. Ehhh - odparł Gray z zakończonym entuzjazmem do życia .
- Pomyślny ... Hymm to ja wybieramy - widać że Erza zastanawia się nad wyborem bardzo dogłębnie , z kolei  wszystkie chłopaki z gildii modliły się aby ich nie wybrała bo kto wie może będzie miała życzenie aby ją pokonać co staję się ...emm...praktycznie niemożliwe .
- Ja wybieram Jellarda - oznajmiła . Wszystkim opadły szczęki . Erza + Jellal = koniec świata !! Apokalipsa !!! Każdy w tamtej chwili współczuł mu ... Ale sam niebiesko włosy stojący pod ściana lekko się uśmiechnął , jakby cieszył się z takiego obrotu sprawy .
-Hyymmm ... Pomyślny ... Przydałby mi się ktoś silny, i przede wszystkim wysoki w bibliotece to może ... Etto... Gajeel ? To ja poproszę Gajeel .
-Gihihi - zaśmiał się lekko Smoczy  Zabójca mierząc maga rękopisu , posyłając jej lekki uśmiech . Widząc to McGarden lekko się zarumieniła , odwracając głowę od owego maga .
-To ja wybiorę ....emmmm ...Laxus ! - rzekła  Mira z słodkim uśmiechem na twarzy .
Po raz drugi wszystkim opadły szczęki . A głównie wybranemu blondynowi . Freed podszedł do swojego przyjaciela , który właśnie upadł na duchu .
- Nie martw się , będzie dobrze  - pocieszał go .
- Jasne ... Mira ?
- Tak?
- Mogę wiedzieć przynajmniej w jakiej formie będziesz wymyślać zadanie ?
- To tajemnica - zachichotała słodko , posyłając oczko .

"-Już nie żyję - pocieszył się w myślach Laxus "
- Dziewczyny , to może teraz nasza zwyciężczyni ? Co Aria kogo wybierasz ?- zapytała Cana jak zwykle napita .
-C-co ?! Ja ? Nie , nie nie ja w tym nie biorę udziału .
-Co powiedziałaś ?! - zapytała wściekła Erza , swoim  mrożącym krew w żyłach spojrzeniem .

- Mówiłam  , że z chęcią wezmę w tym udział - białowłosa próbowała wyjść bez szwanku z niekorzystnej  dla niej sytuacji .
- To dobrze . Więc wybieraj .
- Trochę teraz ciężko . Osoby , które poznałam zostały już wybrane , więc zostaje mi ... ehh....wybieram Kirito .
-Uuuuu ! Stary masz branie ! Nawet u nowych lasek ! - odezwał się z tyłu głos Freeda .
Widać , że błękitnooką lekko to wkurzyło , i nie wiadomo z jakiego powodu usta zielonowłosego zamarzły .
-Za dużo mówisz ,  a za mało myślisz .-wtrąciła szybko Smocza Zabójczyni .
Wszyscy w gildii wybuchli śmiechem . Po tym wyborze reszta dziewczyn wybierała .
Wendy -Romeo  , Happy - Carla , Lisanna - Bixlow , Elfman - Evergreen a nawet Iris wybrała Lily.
Tak zakończył się kolejny dzień w gildii Fairy Tail .
Co dalej się wydarzy ... przekonasz się w następnym rozdziale .



HEJKA !
Po pierwsze . Bardzoooooooooooooo bardzo was przepraszam , że tak dawno nie było posta . Ponieważ wiecie , u mnie jak zaczynają się wakacje to również zaczynają się maliny , wiec wiecie , czasu za bardzo do tej pory nie miałam . A jak na razie jest ich mniej więc znalazłam wolna chwilkę i postanowiłam napisać nowy post .
Zapraszam was też serdecznie na tego bloga     https://kocham-pisac.blogspot.com

czwartek, 9 czerwca 2016

Rozdział IV

,, Pojedynek Smoków "

- Żeby było jasne !
- Hym ?
- Nie będziemy się powstrzymywać !
- Wiesz Aria-chan ja chyba zaczynam ... tego żałować - oznajmiła Wendy , trzęsąc się ze strachu - Oni są silni ! 
-Fakt , słyszałam o nich wiele ,. Bliźniacze Smoki ... bardzo , bardzo ,bardzo silne wręcz niepokonane , ale szczerze tak mówiąc nie jestem do tego za bardzo przekonana , więc jedyne rozwiązanie to samemu to sprawdzić - mówiąc te słowa posłał granatowowłosej serdeczny uśmiech .
- D-Dobrze ! Pokarzemy na co nas stać tak Aria-chan !
- I takie nastawienie mi się podoba .
- Zaczynamy ? - zapytała białowłosa .
-Tak ! 


*


Po usłyszeniu tego słowa wszystko się zaczęło . Zaczęła się walka  Bliźniaczych Smoków między mała , odważną i silną Zabójczynią i Legendą .


,, Kto wygra ? Nie wiadomo ... 
Czas wszystko pokaże , odsłoni rany z przeszłości ,
odkryje nową drogę wyboru . "

Wiatr  lekko kołysał drzewa , kłosy traw . Słychać było odgłosy ptaków , które ćwierkały .Wszystko było  piękne , cudowne w tamtej chwili .
Na polanie , dużej zielonej polanie , stało to po jednej , to po drugiej stronie  dwie osoby .

,, Zaraz wszystko się wyjaśni .
Blask Światła wskażę  drogę  ...
odsunie cień ,odnowi życie ... "

- ZACZYNAJCIE !

Po usłyszeniu od mistrza , jakże tego ,,Świętego " słowa , wszystko się zaczęło .
WALKA SMOKÓW .

Sting i Rogue ruszyli na dziewczyny bez najmniejszego zastanowienia . Mówiąc prosto poszli na całość :L
-RYK BIAŁEGO SMOKA !
-RYK CIEMNEGO SMOKA !

Dwa promienie ruszyły w stronę dziewczyn , Już po tym ataku było widać , że są silni ,
-Aria-chan ! Choć schowaj się za mnie użyję ochrony .
Białowłosa zrobiła tak jak powiedziała Wendy .
-NIEBIAŃSKA LOŻA : OCHRONA SMOKA  !
Dwa  promienie Smoków uderzyły w błękitną Aurę , która powstała nad Smoczymi Zabójczyniami .
Aura wytrzymałą oby dwa ataki , przez co Wendy była bardzo z siebie dumna .
-Uhh... było ciężko . - powiedział zdyszana  brązowooka .

*
-Wendy powstrzymała nasze dwa ataki ?! - zapytał z nie dowierzaniem  Sting .
-Tak - odpowiedział zażenowany Rogue .

*
- Teraz nasza kolej - uśmiechnęła się białowłosa .
- RYK NIEBIAŃSKIEGO SMOKA !
Potężny promień wiatru uderzył chłopaków cofając ich jakieś 10 metry w tył .
- HA ! Nieźle Wendy !
-JEJ !

Na twarzy Stinga było widać lekki  uśmiech .
-A czy Pani w ogóle weźmie w tym udział ? Boisz się nas ? - zapytał drwiąco , na co białowłosa uśmiechnęła się sprytnie .
-Jeny ... Sam tego chcesz .
Cofnęła lewą nogę do tyłu , a prawą ręka wystawiła do przodu .
-SERCE LODOWEGO SMOKA ;PRZYĆMIENIE !
- Co do ?! - krzyknął Rogue .
Dokładnie nad nimi pojawiła się kula ... która pękła wyrzucając z siebie miliony lodowych serduszek , które same w sobie posiadały ogromną energię .

BUM ! BUM ! BUUUUM !
                                                                                                                                                                Wszystkie te serduszka pękły , wywołując ogromną eksplozję , którą zasłonił dym .
Po pewnym czasie dym znikł i dało się zobaczyć zarysy dwóch postaci .
-TO było ZAJEBISTE ! - krzykną Sting z uśmiechem na ustach . Był co prawda trochę poturbowany po tym zaklęciu tak samo jak Rogue .
-RYK CIEMNEGO SMOKA ! 
Białowłosą  uderzył promień cienia , przy tym odrzucając ja trochę w tył .
-ARIA -CHA ! PODMUCH WIATRU NIEBIOS ! - Wendy szybko użyła  zaklęcia , aby dać błękitnookiej czas na otrząśnięcie się .
Błękitnooka wstała .
- Skoro tak się bawimy to proszę bardzo !
-PIORUN LEGENDY ! 
Wtem  w  chłopaków uderzył piorun . Ale nie był to taki zwykły piorun . Tylko legendarny piorun o sile smoka , w kolorze srebrnym  ! Poturbował ich jak nikt inny . Leżeli przez chwilę jak zabici ... ale , nie poddali się i wstali . 
-Dobre ... nie wiem skąd znasz takie zaklęcie , piorunów .- zaśmiał się psychicznie .
W tej chwili został opętany przez żądze wygrany.
- ŚWIĘTY PROMIEŃ BIAŁEGO SMOKA !
Dużo większy i pewnie dużo potężniejszy promień uderzył Wendy , a ta poleciała w tył z kilkanaście metrów uderzając w drzewo z wielkim krzykiem . Białowłosa natychmiast pobiegła do niej .
-Wendy ! Nic Ci się nie stało ?
-AŁA ! Chyba skręciłam kostkę . - odpowiedziała smutno - Nie dam rady chyba Ci więcej pomóc . -te słowa mówiła ze łzami w oczach .
-Spokojnie i tak mi dużo już pomogłaś . Co za głupki z nich ! Ja już im pokarzę ! - krzyknęła wściekle . W jej głosie było słychać determinacje , żal i oczywiście wściekłość .Wróciła na swoje miejsce a  Sting  już leciał w jej stronę atakując ją .
-PIĘŚĆ URANU BIAŁEGO SMOK !
Blondwłosy uderzył pięścią z niewyobrażalną siłą . Wszyscy w gildii domyślali się jaki będzie koniec .Powstała ogromna  zasłona kurzu .
- Jest ! Wygrałem ! - śmiał się psychicznie .
-Co ? To niby miało mnie powalić !!  Nie rozśmieszaj mnie ! 
Blondwłosy nie dowierzał własnym oczom . Aria powstrzymała jego zaklęcie jedną ręką .
Gildia znieruchomiała ze zdziwienia . A czarnowłosy , Kirito lekko się uśmiechnął .
Dziewczyna odrzuciła Stinga do Rogue .
-Przyznam , że masz siłę i to ogromną , ale to Ci nie wystarczy , musisz się jeszcze wiele nauczyć . Z miłą chęcią pokaże Ci moją moc .

Błękitnooka zamknęła oczy . Jej ciało zaczęło emanować białym światłem . Wszyscy w gildii przyglądali się temu uważnie , nie wiedzieli co się wydarzy . Bliźniacze Smoki przestraszyły się trochę , ponieważ również nie wiedziały o co chodzi . Białowłosa zaczęła wypowiadać słowa :

- Lodowa Jasność ...
Lodowy Cień  ...
Lodowe Piękno ...
Niech nastanie i moc Smoka Lodu pokarze !
SEKRETNA TECHNIKA LODOWEGO SMOCZEGO ZABÓJCY :PODNIEBNY KRYSZTAŁ LODOWEGO PIĘKNA ! 

Gdy otworzyła oczy , one nie były już takie same ...były całe ... białe ! Z jej ciała wydobyła się masa energii lecąca w stronę przeciwników . Wyglądała jak , jak BOGINI NIEBIOS ! W sile rzeczy to to zaklęcie było LEGENDARNE . Moc dziewczyny trafiła w Bliźniacze Smoki . Obydwaj krzyczeli z bólu .
-AAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!

Przecież tym zaklęciem mogła zniszczyć całą  Magnolię ! A ona skierowała  tą energię na jednym punkcie ! 

Wszystkie oczy w gildii były skierowane na nią , a buzie szeroko otwarte  .Byli przerażeni jej mocą , ale również zachwyceni .





OHAYOU !

Nie było mnie chyba na blogu z tydzień . Miałam bardzo dużżżżżżo spraw na głowie no i sami rozumienie jak to jest . Lecz najważniejsze , że nowy rozdział jest ^^ Mam nadzieję ,że wam się spodoba bo mi bardzo się on podoba . Co do kolejnego , to nwm kiedy się pojawi . Zobaczy się XD
A na razie ... PA PA kociaki :*

środa, 1 czerwca 2016

Rozdział III

Rozdział III

,,Jak co dzień "

Wszyscy w gildii zaczęli się bawić , tańcować , pić i bić (TRADYCJA )

Mira ,Lucy,Wendy,Carla rozmawiały przy barze .
Erza i Jellal jedli swoje ulubione truskawkowe ciasto .Natsu i Gray sie bili ,Juvia jak to Juvia oczywiście kibicowała Grayowi . Od strony baru było słychać jak Lucy od czasu do czasu krzyczy :
-Dajesz Gray ! Dajesz Natsu ! Pokażcie kto jest najsilniejszy !
Przez co Juvia patrzyła na nią wzrokiem , mówiecym :

,,Gray-sama , on wygra ! On jest mój nie odbierzesz mi go !"

Natomiast Aria rozmawiała z Levy przy stoliku .

...

Drzwi do gildii otworzyły się . Do środka weszła pewna postać . Okazało się , że był to chłopak .
Wyglądał na troszkę starszego od niej .



Czarne włosy , brązowe oczy i lekki uśmiech . Miał na sobie czarne długie spodnie i buty . Szarą koszulkę , czarną bluzę .
-Ohayou ! Wreszcie wróciłeś Kirito !-zawołali Natsu i Gray .
-Miło Cię znowu widzieć . A w szczególności całego i zdrowego . -rzekł mistrz .

Po chwili czarnowłosy się odezwał :
-Ohayou . Przecież wiesz mistrzu , że z każdej misji wracam w jednym kawałku , wiec nie musisz się aż tak o mnie martwić .
I co coś znalazłeś ?
-Nie , niestety nie . Nikt nic nie wie . A swoją drogą , co tu tak wesoło ? Czyjeś urodziny ? Ważne święto ?
- Aaaa... racja .
-Mamy nowego członka gildii . Arię . Co więcej jest ona Legendarną Smoczą Zabójczynią Lodu .

Mówiąc te słowa Mistrz wskazał na stół gdzie siedziała białowłosa .

OCZAMI ARII !

Zaobserwowałam jak oczy chłopaka lekko , momentalnie się powiększyły . Wyglądał jakby nie mógł w to uwierzyć . Lecz po chwili wrócił do poprzedniego wyglądu , a na jego twarzy było widać miły uśmiech .
Po pewnej chwili , czarnowłosy spojrzał w moją stronę .Czułam na sobie jego spojrzenie . Szczerze mówiąc , przeszkadzało mi to . Nie lubię gdy ktoś się tak na mnie patrzy . Brązowooki podszedł do mnie i zapytał :
-Aria ?
-Tak  , a co ? - odpowiedziałam.

KONIEC OCZAMI ARII !!

- Nie , no nic po prostu nie codziennie mogę spotkać Legendę .
-Legendę ? Oh , nie przesadzaj . Nie jestem żadną LEGENDĄ .
-Doprawdy ?- zapytał z przekonującym uśmiechem , który na białowłosą niestety nie zadziałał .
-Tak . Nie jestem i koniec - oznajmiłam chamsko .
-Ja jestem Kirito Dragneel , Smoczy Zabójca Ognia i Czarnego Ognia Demonów , a również I ELEMENT .
- Czyli jesteś bratem Natsu .
-Nie , ja po prostu też zostałem wychowany przez Igneela .

GADU , GADU ,GADU

Wtem podszedł do nich Sting :

-Ej , Aria mam sprawę .
-Hymm , jaką .
-Chcesz walczyć razem z Wendy na mnie i  Rought ?
-W sumie to tak . Dawno nie walczyłam ,zgadzam się .
-Okey.
Żółto-włosy pobiegł do mistrza , a on ogłosił pojedynek .

Gdy już wszyscy uczestnicy pojedynku znajdowali się na polu bitwy , oczywiście cala gildia ruszyła też , aby zobaczyć tą zaciętą walkę między SMOKAMI .

,,Każdy był strasznie ciekaw , jak to się skończy ... "

wtorek, 31 maja 2016

Rozdział II

ROZDZIAŁ II

,,Nowy członek RODZINY "


Natsu otworzył drzwi do Fairy Tail , krzycząc głośno :

- Ohayou !
-Natsu , mógłbyś być trochę ciszej . Przez ciebie głowa mi pęka . - oznajmiła poirytowana Cana.
-Oh , a ty mogłabyś skończyć z tym piciem . Założę się , że to przez ten alkohol głowa cie tak boli .-odezwał się Gray .
-Masz z tym jakiś PROBLEM !? JEŚLI TAK TO JA Z TOBĄ GO CHĘTNIE ROZWIĄŻĘ !HYMMM....!? - warknęła . Wyglądałam , na naprawdę złą . W końcu , nie na marne ostrzegają innych  żeby przy niej mówić , że alkohol to zło .


( Jakby co to wy nie wiecie , że ona płacze ) XD
-Nie...n-iee..nie - ucichł Gray .
-Okey, koniec tego  ...posłuchajcie . Przyprowadziłem do naszej gildii nową towarzyszkę .

Wszyscy spojrzeli na białowłosą .

-Ohayou . Jestem Aria Avara . Milo mi was poznać - oznajmiła cichym , ale też skrępowanym tonem.
-Ohayou !- Krzyknęli - Nam też miło !
-Choć zaprowadzę Cie do Miry i naszego Mistrza .

Szli przez środek sali , aż doszli do baru , przy którym stała białowłosa dziewczyna w bordowo-czerwonej sukience z różowymi kokardami . Natomiast na blacie siedział mały staruszek  popijający piwo .
- Więc , to ty chcesz dołączyć do naszej gildii ? -Zapytał .
- T-tak .
-Dobrze . Widzę , że nie jesteś osobą dla której ważne jest tylko ważne zwycięstwo. Przyjmiemy Cię.
Mira zapoznaj ją ze wszystkim.
-Witam . Jestem Mira ! Powiedz , gdzie chcesz mieć znak gildii ?
Błękitnooka zamyśliła się chwilkę , i oznajmiła :
-Na prawej dolnej części brzucha .Biały .
-Okey.A , więc do działa !

Aria poczuła lekkie mrowienie w wyznaczonym przez siebie miejscu .
-Jesteś już członkiem gildii Fairy Tail . A to oznacza , że jesteś członkiem naszej rodziny !-rzekła z uśmiechem .
-A tak w ogóle , to jaką magią się psługujesz ?
-Emm.. Jakby to powiedzieć . Jestem  Legendarna Smoczą Zabójczynią Lodu .

Wszyscy znieruchomieli na ostatnie słowa .

...

" Jak to możliwe ?
Przecież to musi być pomyłka !
To nie jest prawda !
Legendarna w naszej gildii ?! "

słychać było wlaśnie takie rodzaju szepty .


...

Do dziewczyny podeszło 6 osób .5 chłopaków i jedna granatowo-włosa dziewczyna . Patrzyli na nią zdziwionym wzrokiem . Trochę przestraszni , ale też z zachwytem .
-Czyli to prawda , że Smok ...Legendarny Smok Lodu ... Istnieje ? - zapytał Sting , a jej twarz posmutniała .
-tak ... to prawda ... istnieje,istniał .. - wypowiadając te słowa można powiedzieć , że się nimi dławiła .
- Twój smok ... też uciekł?znikł 777 roku 7 lipca ? - zapytał pośpiesznie , bez zastanowienia Natsu .
-Nie ... E-Elwera ... on-a ona zginała .. r-ratując mi życie .

Po tych słowach dziewczyna zaczęła ronić łzy .
Cała gildia , wraz z mistrzem milczeli . Nie spodziewali się takiego obrotu sprawy .

...

Dziewczyna przestała płakać , ale nadal na jej twarzy malował się smutek ..
- Przykro  nam z tego powodu...
-Nie spoko ,nic sie nie stało . To jest ,,, dla mnie po prostu trudny i smutny temat do omówienia ,opowiedzenia .
-Nie martw się , u nas w gildii poczujesz sie jak w domu -rzekła z troską i lekkim uśmiechem Mira .
- Arigato ..
A wiec teraz zero smutków ! IMPREZA NA CZEŚĆ NOWO PRZYBYŁEJ !
-TAK !!!!!


No , no Kociaki . Powiem , ,że ten post napisałam ostatkiem sił dla was :3 Miało go nie być w tym tygodniu , ale postanowiłam , że skrócę wam go o połowę i dodam dzisiaj :3 Jest nudny . CO JA GADAM ! On jest nudny i krótki ! Jakbym go nie skróciła to byłoby go o 3 razy więcej XD Następny obiecuję , będzie ciekawy ..BO.. ... NIE POWIEM ! :D Ale akcja się rozwinie a teraz wybaczcie Kotełki ale muszę kończyć .

A TAK Z INNEJ BECZKI ! ŻYCZEM WAM KOCIAKI . TE DUŻE I MAŁE SUPEROWEGO DNIA DZIECKA ! PA PA

niedziela, 29 maja 2016

ROZDZIAŁ I 
                           
 ,, Ulicami Magnolii "


Wiosenny Poranek w Magnolii wygląda wspaniale . Promienie słońca , spadające na kropelki wody na liściach , sprawiają wrażenie diamentów .Kwiaty kwitną obficie , powiewa świeży letni wiaterek .

Przez ulicę miasta szła pewna dziewczyna . Nazywała się Aria Avara .Miała ona białe włosy , upięte w wysoki kucyk i jasną cerę . Oczy koloru  błękitnego .Ubrana była w granatową bluzkę bez rękawów , granatowe spodenki oraz w tym samym kolorze , pelerynę , sięgającą do kolan . Na rękach znajdowały się srebrne bandaże .

-Psia Krew ! Znowu nie weszłam w tą uliczkę . Hymmm . Myślałam , że znalezienie tej gildii będzie drobnostką  a tu ... okazało się , ze nie.

Zasmucona  dziewczyna ruszyła dalej , nie patrząc przed siebie.(Trzymała w ręku mapę ,więc nie widziała nic przed sobą , żeby nie było XD )
Nagle poczuła silny ból na plecach . Pojawił się on dlatego , że białowłosa się przewróciła . Zderzyła się z jaką OSOBĄ .
Spoglądając w górę zobaczyła chłopaka o różowych włosach :

-Bardzo przepraszam , nie zauważyłam Ciebie -tłumaczyła się .

-Ja też przepraszam , trochę się zamyśliłam ...

Podał jej ręka , a błękitnooka skorzystała z pomocy , wstała i podniosła dodatkowo mapę :

- Emm... Szukasz czegoś ?- zapytał .

-Tak , owszem . Szukam pewnej gildii , Fairy Tail .Pytałam przechodniów , lecz każdy wskazywał mi inną drogę .. oh ... przepraszam , nie przedstawiłam się . Jestem Aria Avara , a to moja partnerka - wskazała na latającego kotka - Iris .

-Miło poznać - odpowiedziała  z lekkim uśmiechem .

Cała była w kolorze szarym, posiadała znak na czole w kształcie Gwiazdki , koloru białego .Miała na sobie niebieska sukieneczkę , oraz kokardkę na ogonie , koloru białego .

-To dobrze trafiłaś - uśmiechną się - Prawda Happy ?

-Aye - za pleców chłopaka pojawił sie mały kotek ^^ .

- Ja jestem Natsu Dragneel , Smoczy Zabójca znany też jako Salamander . Oraz członek gildii Fairy Tail . - oznajmił z dumą w głosie .

-Nie musisz się , aż tak przechwalać - uśmiechną się Happy  .

Salamander spojrzał na niego z góry , piorunującym spojrzeniem . Przez co Happy się już nie odzywał . (XD)

- Salamander ... Powiadasz ? A no tak ! Słyszałam o tobie wiele imponujących rzeczy.- uśmiechnęła się .

-Jak chcesz mogę Cię do gildii  zaprowadzić .

-Byłabym Tobie bardzo wdzięczna Natsu .

-Okey , to ruszamy ! A swoją drogą , to co Cię tu sprowadza ?

Po drodze rozmawiali o różnych rzeczach . widać że się świetnie dogadują .

                                                                                                            ...
-A oto drzwi do gildii , Wrota do Fairy Tail !


 -Aye !


- Zatem wchodzimy ! -  krzykneła z radością Aria .



Ohayou ! 

Postanowiłam , że już dzisiaj opublikuję wam pierwszego posta ^^ jestem z niego bardzo zadowolona . Mam nadzieję , że wam się spodoba . Jest on troszeczkę nudny , ale kolejne będą ciekawsze :3 

Pytanko : Chcielibyście , abym dodawało do opowiadania Japońskie słówka ? Bo sama nwm :p Napiszcie w komentarzach , co o tym sądzicie .

Informacja : Nie jestem pewna czy w tym tygodniu  dodam jeszcze jednego posta .                           Jednak postaram się dla was :D
                     
  Pa pa Kociaki   ! ♥ ♥ ♥ ♥

♥ Powitanie ♥

OHAYOU !

Jestem wielką fanką  Fairy Tail  ! Jest to moje ukochane anime <3 I nic tego nie zmieni *.*

Bardzo lubię pisać , a w szczególności  moją wersję Fairy Tail  , ale piszę również inne opowiadania związane z anime , więc nie sadzę aby było tu nudno ^^
Wcześniej  tylko czytałam blogi związane z Fairy Tail  i innymi opowiadaniami . Ale powiedziałam sobie tak :

              ,, Aria , skoro tak bardzo kochasz czytać blogi o Fairy Tail , oraz  pisać opowiadania

               załóż sobie własnego Bloga ! "

No i tak właśnie ten blog powstał :D 

Mam nadzieję , że moja wersja , tak jak inne opowiadania na tym blogu , przy padną wam do gustu <3
Ja się  z wami teraz żegnam , Kociaki ♥





                                                    SAYONARA♥