czwartek, 9 czerwca 2016

Rozdział IV

,, Pojedynek Smoków "

- Żeby było jasne !
- Hym ?
- Nie będziemy się powstrzymywać !
- Wiesz Aria-chan ja chyba zaczynam ... tego żałować - oznajmiła Wendy , trzęsąc się ze strachu - Oni są silni ! 
-Fakt , słyszałam o nich wiele ,. Bliźniacze Smoki ... bardzo , bardzo ,bardzo silne wręcz niepokonane , ale szczerze tak mówiąc nie jestem do tego za bardzo przekonana , więc jedyne rozwiązanie to samemu to sprawdzić - mówiąc te słowa posłał granatowowłosej serdeczny uśmiech .
- D-Dobrze ! Pokarzemy na co nas stać tak Aria-chan !
- I takie nastawienie mi się podoba .
- Zaczynamy ? - zapytała białowłosa .
-Tak ! 


*


Po usłyszeniu tego słowa wszystko się zaczęło . Zaczęła się walka  Bliźniaczych Smoków między mała , odważną i silną Zabójczynią i Legendą .


,, Kto wygra ? Nie wiadomo ... 
Czas wszystko pokaże , odsłoni rany z przeszłości ,
odkryje nową drogę wyboru . "

Wiatr  lekko kołysał drzewa , kłosy traw . Słychać było odgłosy ptaków , które ćwierkały .Wszystko było  piękne , cudowne w tamtej chwili .
Na polanie , dużej zielonej polanie , stało to po jednej , to po drugiej stronie  dwie osoby .

,, Zaraz wszystko się wyjaśni .
Blask Światła wskażę  drogę  ...
odsunie cień ,odnowi życie ... "

- ZACZYNAJCIE !

Po usłyszeniu od mistrza , jakże tego ,,Świętego " słowa , wszystko się zaczęło .
WALKA SMOKÓW .

Sting i Rogue ruszyli na dziewczyny bez najmniejszego zastanowienia . Mówiąc prosto poszli na całość :L
-RYK BIAŁEGO SMOKA !
-RYK CIEMNEGO SMOKA !

Dwa promienie ruszyły w stronę dziewczyn , Już po tym ataku było widać , że są silni ,
-Aria-chan ! Choć schowaj się za mnie użyję ochrony .
Białowłosa zrobiła tak jak powiedziała Wendy .
-NIEBIAŃSKA LOŻA : OCHRONA SMOKA  !
Dwa  promienie Smoków uderzyły w błękitną Aurę , która powstała nad Smoczymi Zabójczyniami .
Aura wytrzymałą oby dwa ataki , przez co Wendy była bardzo z siebie dumna .
-Uhh... było ciężko . - powiedział zdyszana  brązowooka .

*
-Wendy powstrzymała nasze dwa ataki ?! - zapytał z nie dowierzaniem  Sting .
-Tak - odpowiedział zażenowany Rogue .

*
- Teraz nasza kolej - uśmiechnęła się białowłosa .
- RYK NIEBIAŃSKIEGO SMOKA !
Potężny promień wiatru uderzył chłopaków cofając ich jakieś 10 metry w tył .
- HA ! Nieźle Wendy !
-JEJ !

Na twarzy Stinga było widać lekki  uśmiech .
-A czy Pani w ogóle weźmie w tym udział ? Boisz się nas ? - zapytał drwiąco , na co białowłosa uśmiechnęła się sprytnie .
-Jeny ... Sam tego chcesz .
Cofnęła lewą nogę do tyłu , a prawą ręka wystawiła do przodu .
-SERCE LODOWEGO SMOKA ;PRZYĆMIENIE !
- Co do ?! - krzyknął Rogue .
Dokładnie nad nimi pojawiła się kula ... która pękła wyrzucając z siebie miliony lodowych serduszek , które same w sobie posiadały ogromną energię .

BUM ! BUM ! BUUUUM !
                                                                                                                                                                Wszystkie te serduszka pękły , wywołując ogromną eksplozję , którą zasłonił dym .
Po pewnym czasie dym znikł i dało się zobaczyć zarysy dwóch postaci .
-TO było ZAJEBISTE ! - krzykną Sting z uśmiechem na ustach . Był co prawda trochę poturbowany po tym zaklęciu tak samo jak Rogue .
-RYK CIEMNEGO SMOKA ! 
Białowłosą  uderzył promień cienia , przy tym odrzucając ja trochę w tył .
-ARIA -CHA ! PODMUCH WIATRU NIEBIOS ! - Wendy szybko użyła  zaklęcia , aby dać błękitnookiej czas na otrząśnięcie się .
Błękitnooka wstała .
- Skoro tak się bawimy to proszę bardzo !
-PIORUN LEGENDY ! 
Wtem  w  chłopaków uderzył piorun . Ale nie był to taki zwykły piorun . Tylko legendarny piorun o sile smoka , w kolorze srebrnym  ! Poturbował ich jak nikt inny . Leżeli przez chwilę jak zabici ... ale , nie poddali się i wstali . 
-Dobre ... nie wiem skąd znasz takie zaklęcie , piorunów .- zaśmiał się psychicznie .
W tej chwili został opętany przez żądze wygrany.
- ŚWIĘTY PROMIEŃ BIAŁEGO SMOKA !
Dużo większy i pewnie dużo potężniejszy promień uderzył Wendy , a ta poleciała w tył z kilkanaście metrów uderzając w drzewo z wielkim krzykiem . Białowłosa natychmiast pobiegła do niej .
-Wendy ! Nic Ci się nie stało ?
-AŁA ! Chyba skręciłam kostkę . - odpowiedziała smutno - Nie dam rady chyba Ci więcej pomóc . -te słowa mówiła ze łzami w oczach .
-Spokojnie i tak mi dużo już pomogłaś . Co za głupki z nich ! Ja już im pokarzę ! - krzyknęła wściekle . W jej głosie było słychać determinacje , żal i oczywiście wściekłość .Wróciła na swoje miejsce a  Sting  już leciał w jej stronę atakując ją .
-PIĘŚĆ URANU BIAŁEGO SMOK !
Blondwłosy uderzył pięścią z niewyobrażalną siłą . Wszyscy w gildii domyślali się jaki będzie koniec .Powstała ogromna  zasłona kurzu .
- Jest ! Wygrałem ! - śmiał się psychicznie .
-Co ? To niby miało mnie powalić !!  Nie rozśmieszaj mnie ! 
Blondwłosy nie dowierzał własnym oczom . Aria powstrzymała jego zaklęcie jedną ręką .
Gildia znieruchomiała ze zdziwienia . A czarnowłosy , Kirito lekko się uśmiechnął .
Dziewczyna odrzuciła Stinga do Rogue .
-Przyznam , że masz siłę i to ogromną , ale to Ci nie wystarczy , musisz się jeszcze wiele nauczyć . Z miłą chęcią pokaże Ci moją moc .

Błękitnooka zamknęła oczy . Jej ciało zaczęło emanować białym światłem . Wszyscy w gildii przyglądali się temu uważnie , nie wiedzieli co się wydarzy . Bliźniacze Smoki przestraszyły się trochę , ponieważ również nie wiedziały o co chodzi . Białowłosa zaczęła wypowiadać słowa :

- Lodowa Jasność ...
Lodowy Cień  ...
Lodowe Piękno ...
Niech nastanie i moc Smoka Lodu pokarze !
SEKRETNA TECHNIKA LODOWEGO SMOCZEGO ZABÓJCY :PODNIEBNY KRYSZTAŁ LODOWEGO PIĘKNA ! 

Gdy otworzyła oczy , one nie były już takie same ...były całe ... białe ! Z jej ciała wydobyła się masa energii lecąca w stronę przeciwników . Wyglądała jak , jak BOGINI NIEBIOS ! W sile rzeczy to to zaklęcie było LEGENDARNE . Moc dziewczyny trafiła w Bliźniacze Smoki . Obydwaj krzyczeli z bólu .
-AAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!

Przecież tym zaklęciem mogła zniszczyć całą  Magnolię ! A ona skierowała  tą energię na jednym punkcie ! 

Wszystkie oczy w gildii były skierowane na nią , a buzie szeroko otwarte  .Byli przerażeni jej mocą , ale również zachwyceni .





OHAYOU !

Nie było mnie chyba na blogu z tydzień . Miałam bardzo dużżżżżżo spraw na głowie no i sami rozumienie jak to jest . Lecz najważniejsze , że nowy rozdział jest ^^ Mam nadzieję ,że wam się spodoba bo mi bardzo się on podoba . Co do kolejnego , to nwm kiedy się pojawi . Zobaczy się XD
A na razie ... PA PA kociaki :*

środa, 1 czerwca 2016

Rozdział III

Rozdział III

,,Jak co dzień "

Wszyscy w gildii zaczęli się bawić , tańcować , pić i bić (TRADYCJA )

Mira ,Lucy,Wendy,Carla rozmawiały przy barze .
Erza i Jellal jedli swoje ulubione truskawkowe ciasto .Natsu i Gray sie bili ,Juvia jak to Juvia oczywiście kibicowała Grayowi . Od strony baru było słychać jak Lucy od czasu do czasu krzyczy :
-Dajesz Gray ! Dajesz Natsu ! Pokażcie kto jest najsilniejszy !
Przez co Juvia patrzyła na nią wzrokiem , mówiecym :

,,Gray-sama , on wygra ! On jest mój nie odbierzesz mi go !"

Natomiast Aria rozmawiała z Levy przy stoliku .

...

Drzwi do gildii otworzyły się . Do środka weszła pewna postać . Okazało się , że był to chłopak .
Wyglądał na troszkę starszego od niej .



Czarne włosy , brązowe oczy i lekki uśmiech . Miał na sobie czarne długie spodnie i buty . Szarą koszulkę , czarną bluzę .
-Ohayou ! Wreszcie wróciłeś Kirito !-zawołali Natsu i Gray .
-Miło Cię znowu widzieć . A w szczególności całego i zdrowego . -rzekł mistrz .

Po chwili czarnowłosy się odezwał :
-Ohayou . Przecież wiesz mistrzu , że z każdej misji wracam w jednym kawałku , wiec nie musisz się aż tak o mnie martwić .
I co coś znalazłeś ?
-Nie , niestety nie . Nikt nic nie wie . A swoją drogą , co tu tak wesoło ? Czyjeś urodziny ? Ważne święto ?
- Aaaa... racja .
-Mamy nowego członka gildii . Arię . Co więcej jest ona Legendarną Smoczą Zabójczynią Lodu .

Mówiąc te słowa Mistrz wskazał na stół gdzie siedziała białowłosa .

OCZAMI ARII !

Zaobserwowałam jak oczy chłopaka lekko , momentalnie się powiększyły . Wyglądał jakby nie mógł w to uwierzyć . Lecz po chwili wrócił do poprzedniego wyglądu , a na jego twarzy było widać miły uśmiech .
Po pewnej chwili , czarnowłosy spojrzał w moją stronę .Czułam na sobie jego spojrzenie . Szczerze mówiąc , przeszkadzało mi to . Nie lubię gdy ktoś się tak na mnie patrzy . Brązowooki podszedł do mnie i zapytał :
-Aria ?
-Tak  , a co ? - odpowiedziałam.

KONIEC OCZAMI ARII !!

- Nie , no nic po prostu nie codziennie mogę spotkać Legendę .
-Legendę ? Oh , nie przesadzaj . Nie jestem żadną LEGENDĄ .
-Doprawdy ?- zapytał z przekonującym uśmiechem , który na białowłosą niestety nie zadziałał .
-Tak . Nie jestem i koniec - oznajmiłam chamsko .
-Ja jestem Kirito Dragneel , Smoczy Zabójca Ognia i Czarnego Ognia Demonów , a również I ELEMENT .
- Czyli jesteś bratem Natsu .
-Nie , ja po prostu też zostałem wychowany przez Igneela .

GADU , GADU ,GADU

Wtem podszedł do nich Sting :

-Ej , Aria mam sprawę .
-Hymm , jaką .
-Chcesz walczyć razem z Wendy na mnie i  Rought ?
-W sumie to tak . Dawno nie walczyłam ,zgadzam się .
-Okey.
Żółto-włosy pobiegł do mistrza , a on ogłosił pojedynek .

Gdy już wszyscy uczestnicy pojedynku znajdowali się na polu bitwy , oczywiście cala gildia ruszyła też , aby zobaczyć tą zaciętą walkę między SMOKAMI .

,,Każdy był strasznie ciekaw , jak to się skończy ... "